Jak dobrać moc agregatu prądotwórczego? kW, kVA i prąd rozruchowy bez zbędnej teorii
„Mam urządzenia o łącznej mocy 12 kW. Czy agregat 12 kW wystarczy?”
To jedno z pytań, które dostajemy najczęściej.
I najczęściej odpowiedź brzmi: nie da się tego stwierdzić tylko na podstawie sumy mocy.
W niektórych instalacjach agregat o niewielkim zapasie wystarczy. W innych urządzenie o tej samej mocy znamionowej może mieć problem już przy pierwszym większym rozruchu.
kW a kVA – skąd biorą się dwie wartości?
W małych agregatach klienci najczęściej patrzą na kW.
Przy większych zespołach przemysłowych bardzo często pojawia się natomiast kVA.
kW oznacza moc czynną, natomiast kVA moc pozorną.
Dlatego wartości 100 kVA nie należy automatycznie traktować jako 100 kW.
W dużych agregatach producenci bardzo często podają obie wartości. Przy doborze warto patrzeć właśnie na dane konkretnego modelu, a nie tylko na liczbę znajdującą się w jego nazwie.
Moc znamionowa czy maksymalna?
To kolejna rzecz, którą trzeba sprawdzić.
W dokumentacji mogą pojawić się różne wartości:
- moc znamionowa,
- moc maksymalna,
- moc awaryjna,
- moc przeznaczona do pracy ciągłej.
Szczególnie w dużych agregatach różnice te mają znaczenie.
Jeżeli generator ma zasilać obiekt przez wiele godzin, nie powinno się opierać doboru wyłącznie na wartości dostępnej krótkotrwale.
Największy problem: rozruch
Najwięcej błędów przy doborze agregatu wynika z nieuwzględnienia prądu rozruchowego.
Przykład?
Silnik 5,5 kW nie musi oznaczać, że agregat o mocy 6 czy 7 kW będzie odpowiedni.
Podczas uruchamiania silnik może przez krótki czas pobrać znacznie więcej energii.
Dotyczy to między innymi:
- pomp,
- sprężarek,
- wentylatorów,
- pilarek,
- urządzeń chłodniczych,
- maszyn warsztatowych.
Dlatego przy większych urządzeniach prosimy nie tylko o moc z tabliczki, ale również o informacje dotyczące sposobu rozruchu.
230 V i 400 V
Jeżeli wszystkie odbiorniki są jednofazowe, agregat 230 V może być lepszym rozwiązaniem niż model trójfazowy.
Przy urządzeniach 400 V sytuacja wygląda inaczej i konieczne jest odpowiednie źródło trójfazowe.
W agregatach trójfazowych trzeba także zwrócić uwagę na obciążenie poszczególnych faz.
To szczególnie ważne, gdy część instalacji jest jednofazowa, a część trójfazowa.
Ile zapasu mocy trzeba zostawić?
Nie stosujemy jednej sztywnej zasady typu „zawsze dodaj 20 procent”.
Czasem taki zapas będzie wystarczający, a czasem zdecydowanie nie.
Znaczenie mają:
- rodzaj odbiorników,
- największy prąd rozruchowy,
- liczba urządzeń pracujących jednocześnie,
- charakter pracy agregatu,
- ewentualna rozbudowa instalacji w przyszłości.
Dwa obiekty o takim samym zapotrzebowaniu w kW mogą wymagać zupełnie innych agregatów.
Co wysłać do nas przed doborem?
Najlepiej przygotować:
- listę urządzeń,
- zdjęcia tabliczek znamionowych,
- napięcie zasilania,
- moc lub prąd znamionowy,
- informacje o sposobie uruchamiania większych silników,
- informację, które urządzenia pracują jednocześnie.
Przy większych instalacjach przydatny będzie również schemat elektryczny albo dane z rozdzielni.
Dobór agregatu dla urzędu lub obiektu komunalnego
W sektorze publicznym często popełnia się jeszcze jeden błąd: próbuje się dobrać agregat do całego budynku bez sprawdzenia, które obwody są naprawdę potrzebne podczas awarii.
W praktyce czasami lepiej wydzielić obwody priorytetowe.
Dzięki temu można zasilać na przykład:
- serwerownię,
- oświetlenie,
- ogrzewanie,
- pompy,
- systemy bezpieczeństwa,
- część gniazd,
- najważniejsze urządzenia technologiczne.
W efekcie cały system może być bardziej racjonalny technicznie i kosztowo.
W MMasz zajmujemy się takim doborem na co dzień. Jeżeli instalacja ma współpracować z SZR, uwzględniamy to już na etapie wyboru agregatu.
Przejdź do strony głównej
